Cele to coś, co wielu z nas kojarzy się z presją, kontrolą czy kolejną listą „muszę”. A jednak to właśnie one pomagają nadać sens codziennym działaniom i nadają kierunek życiu. Nie chodzi o to, by mieć wszystko zaplanowane w najmniejszych szczegółach. Chodzi o to, by wiedzieć, co jest dla nas ważne w danym momencie i w jaką stronę chcemy podążać.
Wyobraź sobie statek, który wypływa w podróż. Nie ma mapy ani portu docelowego, ale chce dotrzeć w „fajne miejsce”. Jaką ma szansę? Może szczęśliwym trafem trafi gdzieś pięknego, ale dużo częściej będzie dryfował bez celu, tracąc energię i zasoby.
Tak samo jest z nami. Bez określonego celu ciężko ustalić kierunek działań. Trudno też stworzyć choćby zarys planu, który przybliży nas do tego, czego pragniemy.
Często rezygnujemy z wyznaczania celów, bo w tle pojawia się lęk: „a co jeśli się nie uda?”. To mechanizm obronny – skoro niczego nie planuję, nie mam oczekiwań, więc i rozczarowanie będzie mniejsze.
Problem w tym, że rozczarowanie, choć nieprzyjemne, jest znacznie lżejsze od żalu, który pojawia się później:
„nawet nie spróbowałem”. To właśnie ten żal najczęściej zostaje z nami na długo.
Nie musisz ograniczać się do jednego celu – normalne jest, że chcemy równocześnie lepiej jeść, zadbać o sylwetkę, rozwijać karierę czy uczyć się nowych rzeczy. Jednak na początku najlepiej wybrać jeden główny cel, na którym skupisz swoją uwagę. Zastanów się, dlaczego jest dla Ciebie naprawdę ważny – to właśnie ten powód pomoże Ci utrzymać motywację, nawet w trudniejsze dni.
Nie chodzi o codzienne działanie na pełnej mocy. Czasem wystarczy tylko 10% wysiłku – mały krok, który mimo wszystko przybliża Cię do celu. To właśnie w tej konsekwencji kryje się prawdziwa siła.
Każdy cel można rozłożyć na drobne, realne działania. Nawet małe postępy w gorszy dzień sprawiają, że z czasem zbudujesz konsekwencję i wiarę w siebie. To fundament, dzięki któremu kolejne cele stają się łatwiejsze i bardziej realne.
Konsekwentne działanie, nawet drobnymi krokami, buduje coś bardzo cennego – zaufanie do siebie. Zaczynasz widzieć, że to od Ciebie zależy, czy cel zostanie osiągnięty. Ta świadomość dodaje odwagi i sprawia, że kolejne marzenia przestają wydawać się nierealne.
O tym, czym jest zaufanie do siebie, pisałam więcej tutaj: Zaufanie do siebie.
Wyznaczanie celów nie jest oparte na sztywnej dyscyplinie czy perfekcji. To raczej delikatne ustawienie kompasu, który wskazuje Ci kierunek.
Dlatego mam dla Ciebie pytanie:
👉 Gdybyś dziś miał wybrać tylko jeden cel – taki, który na pewno osiągniesz – co by to było?